Historia wypadku w pracy Grzegorza

W lutym 2014 roku zgłosił się do nas Pan Grzegorz Michalski. Doznał poważnych urazów ręki po upadku z ciężarówki podczas pracy polegającej na rozwożeniu towarów. W ciągu tygodnia przeszedł trzy operacje łokcia. Nieznajomość angielskiego prawa oraz niepełna znajomość języka angielskiego uniemożliwiała mu swobodne rozmowy z przedstawicielem firmy dla której pracował. Był przekonany, że po wypadku firma obiektywnie oceni zaistniałą sytuację i wypłaci stosowne odszkodowanie.

Pracodawca nie poczuwał się do odpowiedzialności za wypadek, bo uważał, że Pan Grzegorz był odpowiednio przeszkolonym pracownikiem. Nie uwzględnił również tego, że palety, które należało rozładować były przeładowane i źle ułożone. Ponadto podłoga ciężarówki nie posiadała wykładziny antypoślizgowej co stwarzało niebezpieczne warunki pracy. Dotarcie do osób które mogły potwierdzić warunki pracy było bardzo trudne. Pracownicy bali się represji ze strony pracodawcy.

”To były dla mnie bardzo trudne chwile – większość czasu zmuszony byłem spędzać na kanapie oglądając telewizję. Bez pomocy moich braci nie mógłbym sobie poradzić.”

Z nadzieją czekaliśmy na pomyślny zwrot okoliczności pozwalający na uzyskanie nowych informacji. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy kluczowy świadek zmienił pracę i mógł złożyć zeznania bez presji ze strony byłego pracodawcy. Przy niesprzyjających okolicznościach wspólnie z współpracującą firmą prawniczą zrobiliśmy wszystko, by umocnić pozycję prawną Pana Grzegorza.

Naszemu klientowi towarzyszyliśmy na dwóch wizytach u lekarza ortopedy. Występowaliśmy tam w roli tłumacza. Komisje lekarskie umożliwiły uzyskanie niezbędnej opinii lekarza biegłego, który ocenił obrażenia i przedstawił przebieg rekonwalescencji. Radcy prawni we współpracy z adwokatem precyzyjnie oszacowali szkody i opracowali najlepszą strategię dalszego postępowania.

Nasi prawnicy postanowili skierować sprawę na drogę sądową, aby wywrzeć presję na właścicielu firmy i doprowadzić do ugody. W odpowiedzi na pozew poproszono nas o wydłużenie terminu na przedstawienie linii obrony w skomplikowanej dla nich sprawie. Prośbę zaakceptowaliśmy bo mieliśmy nadzieję, że pozwoli to na wypracowanie jak najlepszych warunków porozumienia.

Pomógł nam upór, dobra taktyka i konsekwencja w działaniu. Nasz klient otrzymał należne wysokie odszkodowanie, które pomogło mu w realizacji nowych planów życiowych. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że mogliśmy pomóc Panu Grzegorzowi doprowadzając do pomyślnego zakończenia tej trudnej sprawy.